czwartek, 11 lipca 2013

BJD :)

Witajcie kochani :)
Dziś o czymś co już od dawna spędza mi sen z powiek :)
A są to lale BJD (ball jointed doll) - cudowne lalki z pełną arykulacją stawów :)
moje marzenie :) zapewne nieosiągalne z uwagi na ceny ale cóż pomarzyć zawsze można ;)
najpiękniejsze (przynajmniej dla mnie ;) możecie popodziwiać tu :) ceny tez ;)
Po prostu cuda i cudeńka :)

Przemknęło mi przez myśl, że może spróbuję zrobić taką BJD z materiału i jak poszperałam po necie to się okazało, że nie tylko mi coś takiego chodzi po głowie :)
Jest wiele różnych sposobów na wykonanie takiej szmacianej lali z ruchomymi stawami.
U mnie na pierwszy rzut poszło połączenie stawów za pomocą guzików :)
Pełna zapału rozpoczęłam pracę nad moją własną BJD.

I tak powstała moja pierwsza dziewczynka BJD :) tu czytaj button jointed doll ;)
Tak się spieszyłam szyjąc lalę, że zapomniałam o uszkach :)
Ogólnie myślę, że jest to wstępny projekt i następny będzie dużo bardziej dopracowany.
Moja dziewczynka dość długo siedziała na półeczce i czekała aż w coś ją ubiorę.
W końcu się zlitowałam i wygrzebałam jakąś starą sukienusię i zrobiłam czepek będący podstawą do peruczki :)
Wybaczcie wykonanie ale szydełko w dłoni nie miałam od wielu, wielu lat :)
W kolejnym poście pokażę Wam co nastąpiło dalej :)
Pozdrawiam słonecznie :)






 

25 komentarzy:

  1. Jesteś niesamowita. Wyszła Ci cudnie, ale przy tym pracy.... ale chce się czegoś nowego, nie? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Ellis :)
      ja powiedziałabym nawet, że bardzo się chce i nawet nie tyle nowego co zupełnie własnego :)

      Usuń
  2. Jejku zakochałam się :) ONA jest cudowna i o sto razy piękniejsza niż oryginalne BJD :)

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) usłyszeć od właścicielki tak ślicznych lal takie słowa jest niezwykle miło :) pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  3. Ależ ta lala jest super. Uszkami się nie przejmuj. Zrób taką fryzurkę, żeby nie było widać braku tegoż organu :)) A Lala jest superniasta. Ja do szycia nie mam drygu :(
    Pozdrawiam, Dana

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, szczęka mi opadła do samej podłogi. Lala jest cudna.
    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. OOOOOOOOO jest doskonała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też wpadłam w te lalki. Są piękne. Twoja, to jak zwykle, majstersztyk ;) Genialny pomysł z tymi stawami. Może też spróbuję :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. You are the best!!! Congratulation!!
    Kisses from Brazil!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj śliczna ci wyszła! podziwiam....

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem, czy jest coś, czego nie potrafisz. Nie mogę wyjść z podziwu! Śliczna! Już widzę, jak Cię zalewają zamówienia i już się z Tobą cieszę :). Masz prawdziwy talent!

    OdpowiedzUsuń
  10. Lai fatta proprio bene, e bencostruita anche nei particolare sei veramente brava. Ciao Giordana.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyszła super ! I ma piękne oczęta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak dla mnie juz jest perfekcyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniała ta Twoja lala. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  14. Już teraz wygląda fantastycznie. Nawet taka łysiutka i bez uszek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekna jest !

    zapraszam do mnie na licytacje i candy !
    http://mojamalaskandynawia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczny projekt!Bardzo mi się podoba♥Sama kiedyś myślałam nad taką lalą,ale jakoś nie wymyślilam.Jestem pod wielkim wrażeniem♥Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. haha ale golasek:) świetne są twoje prace!

    OdpowiedzUsuń
  18. I've just discovered your blog and I adore it! You make gorgeous dolls. I've just learned about Tildas a couple of weeks ago and I'm in love with them! I've made two and yours are giving me so much inspiration. I'm your new follower!
    Be a sweetie,
    Shelia ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej ! Weszłam przez przypadek i powiem Ci,że Twoja bjd jet rewelacyjna,śliczna i cudna ! Naprawdę,bardzo mi się podoba. Śmiało mogłaby sobie siedzieć obok moich żywicznych panien :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem tyle, sama choruję na BJD i od kilku lat wzdycham jak oglądam u innych i strasznie mi się marzy taka choć tylko ta jedna jedyna :) Ale patrząc na Twoją jestem w SZOKU !!! Boże, ile to pracy, dodatkowe kawałeczki wszyte w "zawiaskach" ;) Podziwiam !!! Ale nie wiem czy bym się podjęła, czy w trakcie zniechęciła .... hmmm
    Może trzeba kiedyś spróbować? ;) A w blond włoskach jej super:) szczególnie jak ma włoski w kucyki:)
    Włoski są z peruki???
    Trafiłam na Twojego bloga przypadkiem , ale nie mogę wyjść z podziwu prac :) Będę zaglądać i oczy nacieszać :)
    Pozdrawiam !!! :)

    OdpowiedzUsuń